|
Adres siedziby: |
|
| |
|
Czasem, by zrobić coś dobrego dla innych, wystarczy pomysł i kilku ludzi, którzy
nie przewidują porażki. Tak właśnie należałoby rozpocząć historię o świątecznym
Kiermaszu Pod Aniołem. Wymyśliła tę akcję Edyta Borowicz-Czuchryta, która jest
sympatykiem naszego stowarzyszenia. Zakupiła matrycę do gipsowych aniołków,
farby akrylowe, dodatki, a potem znalazła ludzi, którzy pokryli koszty tych
zakupów. Otworzyła w domu (tu zdradzamy tajemnicę wagi państwowej) manufakturę,
w której własnoręcznie wyprodukowała ponad 200 aniołków. Po zakończeniu
produkcji w SP 4 odbyły się warsztaty, na których aniołki zostały ręcznie
pomalowane, ozdobione i zapakowane. Na warsztaty przybyła liczna grupa tych,
którzy postanowili włączyć się w dzieło pomocy innym. nie wiedzieliśmy, że
będzie ich tak wielu, ale to cieszy. 11 grudnia odbył się kiermasz. Dzięki
uprzejmości Włodarzy Urzędu Miasta i Urzędu Gminy zorganizowaliśmy dwa stoiska,
po jednym w każdym z tych urzędów. Na stoiskach znalazły się nie tylko aniołki,
otrzymaliśmy także przepiękne choinki z makaronu, kartki świąteczne, szopki.
Jednym słowem, było czym zachwycić kupujących. Pod opieką dorosłych, młodzież
dzielnie wcielała się w rolę młodych sprzedawców. Ich wysiłki przyniosły
oczekiwane rezultaty. Po sześciu godzinach kiermaszu uzyskali kwotę 1.739,93 zł.
Zazwyczaj w takich sytuacjach należy odjąć koszty związane z organizacją
imprezy, ale tym razem było inaczej. Nie ponieśliśmy kosztów własnych w
znaczeniu materialnym, a to co można określić kosztami, czyli czas i
zaangażowanie innych, stanowi raczej wartość dodaną i buduje poczucie społecznej
wrażliwości.
.
|
|