|
W „Gościnnych Progach”
3 lutego w restauracji „Gościnne Progi”” odbył się
drugi bal Walentynkowy zorganizowany przez Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom
„Niech się serce obudzi” im. Jana Pawła II. W wyjątkowej scenerii lokalu Pani
Małgorzaty Usow pojawili się wyjątkowi goście, którzy postanowili
wesprzeć swoją ofiarnością dzieci niepełnosprawne z naszego powiatu. Bal
zaszczycili swoją obecnością Ksiądz Dziekan Józef Huzar, wójt gminy
Lubartów Pan Janusz Bodziacki, poseł Pan Henryk Smolarz, przewodniczący rady
gminy Pan Krzysztof Kopyść. Nie zawiedli nas także właściciele
wielu firm z naszego miasta. Dla wielu z nich udział w naszych balach stał się
już dobrą tradycją.
Spotkanie otworzył Ksiądz Stanisław Rząsa, wiceprezes
stowarzyszenia. Powitał zgromadzonych i krótko przedstawił działalność
naszej organizacji. Po krótkim wstępie nastąpiła konsumpcja, a później goście
pospieszyli na parkiet. Organizacją balu od strony muzycznej zajął się zespół
EVER, który zyskał sobie z miejsca sympatię uczestników.
Profesjonalnie przygotowani zarówno w dziedzinie sprzętu jak i repertuaru nie
pozwalali zebranym spędzić zbyt wiele czasu za stołami. Takiej oprawy
muzycznej można tylko pozazdrościć…
Koło północy rozpoczęła się aukcja. Wystawiono na nią przepiękne obrazy
autorstwa Agnieszki Gil, Danuty Małyski, Justyny Kutnik,
Anity Śmiech. Wśród prac przekazanych na aukcję znalazły się zdjęcia
Pawła Miducha, rzeźba w kamieniu Sławomira Jemielniaka
i kolekcja ceramiki Pani Barbary Zeń.
Nasza Czwórka Wspaniałych ruszyła do akcji, zachęcając zebranych do
licytacji prezentowanych dzieł i tym samym ofiarności na rzecz dzieci niepełnosprawnych.
Panowie Krzysztof Wiącek i Sławomir Nowakowski bawili
zgromadzonych komentarzami do obrazów, Pani Dorota Szczuchniak prezentowała
przed publicznością kolejne dzieła, a wszelkie wylicytowane sumy skrupulatnie
zapisywał Pan Zdzisław Brodawka. Goście nie dali się jednak
specjalnie długo namawiać. Przebijali kolejne sumy dobrze się przy tym bawiąc.
Najwyżej wylicytowano przepiękny obraz olejny autorstwa Agnieszki Gil. Jego
nabywcą został Pan Sylwester Bogusz, który kupił dzieło za
1.500 złotych. Państwo Małgorzata i Sławomir Bieleccy nabyli
dwa obrazy olejne oraz anioła za łączną sumę 850 złotych, zaś Państwo Krystyna
i Zbigniew Bajda zakupili dwa obrazy za 620 złotych. Nie obyło się
bez małego wypadku, bowiem Pan Wiącek, zaopatrzony w sprzęt pomocniczy w
postaci deski do mięsa i tłuczka, którymi przybijał kolejne sumy, zbyt
mocnym uderzeniem uszkodził deskę, ale to już należy do tradycji
balu…Podsumowując wyniki licytacji okazało się, że suma uzyskana za prace
wynosi 6.470 złotych. Suma ogromna (poprzednia aukcja przyniosła zysk 2.570),
ogromny również powód do radości. Kiedy przeliczono pieniądze i ogłoszono
zebranym wyniki, podszedł jeden z uczestników balu i stwierdził, że…chce
dołożyć pieniądze do pełnej sumy…7.000 tysięcy…
Ofiarodawcą okazał się Pan Bogdan Kozicki, który tym samym,
poza licytacją zasilił konto stowarzyszenia sumą 530 złotych. Mogliśmy się
spodziewać wszystkiego, ale nie takiego obrotu sprawy. Pieniądze wpłynęły
do kasy, a my długo nie mogliśmy uwierzyć w to, co się stało. Bo jak
uwierzyć w to, że ludzie mogą przebijać samych siebie podnosząc własne
stawki? Bo jak uwierzyć, że ktoś kupuje obraz, drugi i kolejny, licytując się
z własnym małżonkiem? W kolejnym numerze „Wspólnoty” zamieścimy pełną
listę naszych darczyńców. Dziś możemy tylko powiedzieć: dziękujemy. W
imieniu własnym i tych, którzy z tej pomocy skorzystają w najbliższym
czasie. Dziękujemy tym, bez których tak piękna impreza nie miałaby
szans powodzenia. Twórcom, którzy oddali nam swoje prace, zespołowi
EVER, który tak zaczarował zgromadzonych, że bawili się do samego rana, Pani
Małgosi Usow, za klimat jaki stworzyła gościom i potrawy, które cieszyły
zarówno oko jak i podniebienie. Pani Kamili Trąbce, która zadbała o dekorację
pięknie wkomponowaną w przestrzeń sali. Dziękujemy prowadzącym
licytację, bo podczas każdej kolejnej licytacji profesjonalnie stają na
wysokości zadania, mają dużo taktu i wyczucia, a jednocześnie potrafią się
dobrze bawić.
A teraz podziękowania najważniejsze: dla tych wszystkich, którzy zaszczycili
nas swoją obecnością na balu i tym samym zechcieli podzielić się tym, co
mają, z niepełnosprawnymi dziećmi.
Na tym Walentynkowym balu obudziły się serca wielu, wielu ludzi. Wiemy że biją
one teraz mocno i niosą radość i ulgę dzieciom potrzebującym pomocy.
Jeszcze raz DZIĘKUJEMY WSZYSTKIM !!!.
|
|